Shop More Submit  Join Login
×

Featured in Collections

Opowiadnia One-shot'y by NiCola678

FF by Mirasolla


More from deviantART



Details

Submitted on
April 10, 2013
File Size
7.7 KB
Link
Thumb

Stats

Views
393
Favourites
6 (who?)
Comments
7
×
- Hej, Królowo Śniegu – wyszeptał delikatnie chłopak przytulając policzek do jej ramienia i obejmując ją w pasie. – O czym myślisz?
Stara kanapa wydawała się być wygodniejsza niż zazwyczaj. Zwykle po tak długim czasie Natalia miałaby dość siedzenia w jednej pozycji i zaczęłaby się wiercić. Jednak nie teraz.
Trwali tak nieruchomo już od jakiejś chwili. Dziewczyna opierała się o tors blondyna, a jej chłodne oczy patrzyły gdzieś w dal, obserwując tańczące na podwórzu płatki śniegu. Feliks przytulał ją, głaskał i trącał od czasu do czasu jej szyję nosem. Na stoliku stały kubki ze stygnącą już herbatą. Aż do teraz trwała cisza. Ile tak trwali – minutę, godzinę czy rok…? Nie wiedziała. Ale to było nieistotne. Liczyła się tylko ta chwila i oni dwoje. Od czasu do czasu pozwalali sobie na taką właśnie chwilkę lenistwa, pokazując sobie siebie takich, jakich nie znała reszta świata. Różowy kretyn i sadystka – tak ich widziano. Ale co z tego, skoro oni wiedzieli, jak jest naprawdę.
Natalia odwróciła głowę, a Feliks odkleił swoją od jej ramienia. W jego zielonych oczach ujrzała czułość, pewność siebie… zapewnienie. Jej własne nie wyrażały niczego, jak zwykle. Nie mogła zrozumieć tego chłopaka, nieważne, ile stuleci go znała. Nie rozumiała tej pewności siebie, tego zawzięcia, uczuć, które nim kierowały. Jedyne, co mogła powiedzieć o tej osobie, to tyle, że jest kompletnie nieprzewidywalna i nielogiczna. Nie sposób wymieniać, ile razy już gonili się po domu, rzucali w siebie sprzętami domowymi, ile razy Polska musiał unikać białoruskiego noża… ile razy ich kłótnie kończyły się gorącym pogodzeniem przed pójściem spać bądź kompletnym spiciem się jednego z nich i niezbyt świadomymi przeprosinami. Jakby tak się zastanowić, to najczęściej przepraszał on, nawet jeśli oczywistym było, że to ona była winna. Nie mogła zrozumieć uczucia, które ją wtedy ogarniało. Skrucha, poczucie winy? Wiedziała, że wszystko może wynagrodzić wtulenie się w pierś blondyna.
Dziewczyna zmarszczyła brwi.
- Znowu traktujesz mnie jak dziecko? – odpowiedziała z wyrzutem. To była jedna z rzeczy, która najbardziej ją irytowała. Feliks miał częściowo udział w jej wychowaniu. Jeszcze jako dziecko patrzyła, jak dobrze się czuje w towarzystwie jej siostry i jak dogadywali się jako małżeństwo. Często się sprzeczali, jednak nie można było zaprzeczyć, że się kochali. Co więc się stało?
,,Dlaczego tu ze mną siedzisz? Dlaczego nie wrócisz do niej? Jak możesz być z kimś, kogo pamiętasz jako małego bachora?”
Rzeczpospolita tylko się zaśmiał.
- Gdzieżbym śmiał! – nadal trzęsąc się od chichotu poczochrał jej włosy. Białoruś tylko prychnęła i poprawiła szybko fryzurę dłonią.
,,O czym ja właściwie myślę? Przecież chcę być tutaj z tobą…”
Ciepło bijące z polskich oczu natrafiło na chłód bijący z białoruskich tęczówek.
,,Dam ci wszystko, o co tylko poprosisz! Moje ramiona są dla ciebie… Tylko pozwól mi się kochać.” – krzyczała zieleń.
,,Nie potrafię ci tak okazać uczuć, jak bym tego chciała. Nie jestem wesoła, czuła ani troskliwa. Dlaczego więc jeszcze tutaj jesteś…?” – odpowiedział błękit.
Dziewczyna odsunęła się od chłopaka i oplotła kolana ramionami, policzek zaś wsparła na jednym z nich. Polskie oczy przygasły, a uśmiech zniknął z twarzy blondyna. On także zmienił pozycję i usiadł normalnie na kanapie, kładąc nogi na ziemi. Sięgnął po swój kubek i dopił resztkę zimnej herbaty.
Wichura za oknem była coraz to gorsza. Płatki śniegu już nie tańczyły, lecz zostały rzucane przez wiatr na wszystkie strony. Brutalnie i gwałtownie. Mimo ciepła panującego w domu można było poczuć lodowate ostrze zimy jedynie patrząc przez okno. Oczy dziewczyny znów zaczęły śledzić ten znany wszystkim widok, kiedy wszystko bez wyjątku zostaje przysypywane górami białego puchu.
,,Często porównujesz mnie do zimy… więc za taką mnie uważasz…?”
W pokoju znów zapadła cisza, ta jednak różniła się od tej poprzedniej. Była niepokojąca i przytłaczająca. Niemal nie słyszała oddechu Polski. Z ciekawości spojrzała za siebie. Feliks siedział sztywno i wpatrywał się w swoje kolana. Miał skupioną, zamyśloną minę. Chłopak zauważył kątem oka jej spojrzenie.
-Tasiu… ja… - zaczął cicho. – Ja totalnie wiem… że jestem dla ciebie wkurzający. Proszę, powiedz mi… jak mam się zachować, byś była szczęśliwa…?
Dziewczynę całkowicie zamurowało. Co się stało z Polską? Przecież on nigdy nie mówi takich rzeczy… nigdy nie zachowuje się w taki sposób!
Tym razem to ona przysunęła się do niego powoli i niepewnie. Oparła głowę o jego ramię. Chłopak objął ją jedną ręką.
,,Jacy durni jesteśmy… oboje zastanawiamy się, co zrobić, by ta druga osoba była z nami szczęśliwa… a przecież nie musimy…”
Odpowiedź dla Feliksa przyszła w postaci ciepłych miękkich warg muskających kącik jego ust.
,,Kochaj mnie.”
Wargi blondyna szybko odnalazły drogę do białoruskich odpowiedniczek i złączyły się razem z nimi w gwałtownym, niezbyt delikatnym pocałunku. Wiedział, czego oczekuje  Natalia.
,,Nie odtrącaj mnie!”
Drobna, choć silna kobieca dłoń wplotła się w blond kosmyki, a ciało Polski zostało przewrócone na kanapę. Pocałunek z każdą chwilą był coraz bardziej namiętny. Ich zapachy doprowadzały ich wzajemnie do obłędu, a ślina zaczęła delikatnie wypływać z kącików ich warg. Gdy zabrakło im powietrza, Białoruś oderwała się od polskich ust i zasiadła wygodnie na Feliksie, po czym spiorunowała go wzrokiem.
- Nigdy. Więcej. Nie wygaduj. Takich. Głupot! – warknęła.
Tak wiem, coś okropnego. Nie napisałam nic chyba od roku albo półtorej... Miałam ochotę na PolBela, więc wyszło takie coś. Proszę się nie hamować i wytykać mi wszystko. Muszę się wreszcie wziąć za siebie.
Od razu ostrzegam, że nie jestem z tego czegoś zbyt zadowolona, ale od czegoś zacząć muszę ^^ Mam wrażenie, że zaczęłam nawet nawet, ale pod koniec coś poszło nie tak. Mam nadzieję, że z biegiem czasu będzie lepiej.

Polska i Białoruś należą do Hidekaza Himaruyi.
Add a Comment:
 
:iconfalseortrue:
FalseorTrue Featured By Owner Jan 19, 2014
Czegoś takiego właśnie szukałam ;_;
Reply
:iconeressiel951:
Eressiel951 Featured By Owner Jan 22, 2014
Cieszę się ^^
Reply
:iconcreatureshadow:
CreatureShadow Featured By Owner Apr 11, 2013
OJEZUSMARIA PolBelowy fic po polsku, który nie jest mojego autorstwa *^* Zrobiłaś mi dzień, miło wiedzieć że ktoś inny też lubi ten pairing.
Reply
:iconeressiel951:
Eressiel951 Featured By Owner Apr 14, 2013
Haha :D Fani PolBela, łączmy się! Ten pairing zdecydowanie zasługuje na więcej uwagi... może kiedyś postaram się jeszcze coś skrobnąć. Mam nadzieję, że będzie lepsze, niż to.
Reply
:iconcreatureshadow:
CreatureShadow Featured By Owner Apr 15, 2013
Zasługuje na tyle samo uwagi, co ten pieprzony PolUkr :I *hejci*
Reply
:iconeressiel951:
Eressiel951 Featured By Owner Apr 15, 2013
Ja akurat za PolUkrem też przepadam, ładny pairing historyczny (no i ogólnie Ukrainę kocham jako kraj) xD Hejcę Lietpola... trzeba się naprawdę napracować, by mi się jakiś spodobał...
Reply
:iconcreatureshadow:
CreatureShadow Featured By Owner Apr 16, 2013
Ja to hejcę, bo:
a) Wszystkiego tego pełno :I
b) Samej Ukrainy nie lubię

A LietPola hejcę chyba tak samo jak PolUkra, czyli najbardziej z całego APH xD
Reply
Add a Comment: